Stanley Stanek

7 chudych lat.

Ucz się synu ucz, będziesz bogaty – gówno prawda! Będziesz pierdołą na usługach korporacji, która chce, pragnie tego żebyś tak właśnie myślał. Oczywiście przez „naukę” mam tutaj na myśli uczenie się (zakuwanie) na pamięć tekstów, definicji, wzorów, które a. od razu wypadną ci z łba b. do niczego konkretnego dana wiedza ci się nie przyda, patrz rachunek różniczkowy.
Po liceum wszyscy jesteśmy średnio wyedukowaną grupą idiotów nauczonych 8h siedzenia na dupie i ganiania własnego ogona … pracownik idealny. Studia nas tylko doszkolą do odpowiedniego stanowiska.

Schemat wstać > pracować> spać ( powtórz) ciągle aktualny, ci bardziej zaradni mogą coś zjeść po drodze i potem na kiblu pograć w Candy Crash Saga.
Dopiero na pierwszym roku bardzo, ale to kurwa bardzo nudnych studiów (Finanse i Rachunkowość) dotarło do mnie, że nie tedy droga.

OK zostanę businessmanem! Rzucam szkołę, (czas na) dziwki, koks lamborghini – to zdecydowanie życie dla mnie!

Uwaga refleksja osobista – tak bardzo chciałbym cofnąć czas i zajebać sobie wtedy w ryj, ponieważ droga na którą właśnie wchodziłem jest wymagająca, zdradliwa i pełna skitranych po krzakach dresiarzy z baseballami. Pokora, skupienie, wyciąganie wniosków i natychmiastowe reakcje to absolutna podstawa… ale psze pana ja chciałem tylko lambo!

Jakimś cudem nie uciekłem z płaczem i poszedłem za ciosem. Pierwszy raz w życiu poczułem to dziwne uczucie, nie ma nikogo kto wskazuje kierunek, kto mówi co masz robić, nagle cała odpowiedzialność leży po twojej stronie i możesz iść gdzie ci się żywnie podoba. Oczywiście najpierw zwiedziłem wszystkie te miejsca „gdzie biją”, co zaowocowało ponad przeciętnymi problemami finansowymi i psychicznymi, no ale w końcu co nie zabija to (cię) wzmacnia, a jak mawiał mój znajomy „Stanley, co wyrżniesz to twoje”.

Podsumowując ostatnie 7 lat, zdecydowanie mogę stwierdzić, że były to chude lata, ale co po mordzie dostałem to moje, kolejne siedem będzie tłuste jak dupska kardaszianek.

Stanley.

2 komentarze

  1. A luna luna

    co cię nie zabije to cię udziwni (Joker)

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>