Stanley Stanek

Najbardziej wkurwiający gatunek człowieka.

Muszę o tym napisać, ponieważ na każdym kroku, przy każdej okazji, zawsze spotykam ludzi, którzy za wszelką cenę chcą „doradzić” mi w moich projektach / interesach.

Nie byłoby w tym nic złego, a wręcz przeciwnie, byłoby to mile widziane, gdyby rady te padały od osób z doświadczeniem w danej dziedzinie, a nie od ludzi typu – przeczytałem książkę „Steve Jobs” i jestem imperatorem innowacji, dziwko!

Ku przestrodze:

Jakie jest młode ciele? Naiwne.

Co robi młode cielę? Słucha wszystkich dokoła, tylko nie tych co trzeba. (to już naprawdę 100 razy lepiej nie słuchać nikogo i być dzbanem)

Tak to zwykle bywa w świecie, że najwięcej do powiedzenia maja Ci, co wiedzą najmniej, a przy okazji są bardzo pewni tego co mówią, gdyż nie zdają sobie sprawy jakie głupoty pierdolą, głupek nie wie, że jest głupi. To dlatego nie kłócisz się z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem i zostawi z kacem.

Jest to coś na kształt nauk przedmałżeńskich udzielanych przez księży, nie ma żony, nie ma dzieci (ministranci się nie liczą), w szkole go bili, studiował z samymi facetami, twierdzi że masturbacja jest grzechem, sex przedmałżeński prowadzi do zgonu, a najlepsza antykoncepcja to woda z octem… wcale się nie dziwię, że ilość rozwodów drastycznie rośnie.

Tacy ludzie nie widzą rozwiązań, widzą zawsze problemy, które zresztą sami generują.
Dbaj o jakość informacji, którą przyjmujesz. Jak chcesz poczytać o II wojnie światowej to nie sięgasz do książki o gotowaniu.

Musimy zawsze ważyć rady jakie dostajemy, oraz zwracać szczególną uwagę od kogo je dostajemy.
Życie chłoszcze wystarczająco, nie utrudniajmy go sobie dodatkowymi generatorami problemów.

Stanley.

Brak komentarzy

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>